Rosnące ceny surowców i opakowań zagrożeniem dla producentów

Polski sektor producentów chemii budowlanej i wyrobów pokrewnych mierzy się dziś z bezprecedensową kumulacją presji kosztowej i podażowej. W ostatnich tygodniach i miesiącach obserwujemy silne wzrosty cen wielu kluczowych surowców ropopochodnych wykorzystywanych do produkcji rozcieńczalników, farb, klejów, środków technicznych oraz wyrobów pokrewnych.

Ceny surowców petrochemicznych rosną w rekordowym tempie

Najbardziej odczuwalne zmiany dotyczą rynku surowców ropopochodnych. – Ceny podstawowych komponentów wzrosły w nienotowanej dotąd skali, co bezpośrednio przekłada się na koszty wytwarzania gotowych wyrobów chemicznych. Z danych przekazywanych przez firmy z branży wynika, że skala wzrostów w wybranych kategoriach sięga od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent – mówi Michał Czekaj, Prezes Zarządu PZPFK. Przykładowe wzrosty cen surowców wykorzystywanych w branży przedstawiają się następująco:

  • aceton: +300%,
  • monomer VAM (octan winylu): +300%,
  • nafta: +57%,
  • benzyny techniczne: +56%,
  • heksan: +45%,
  • ksylen: +41%,
  • wybrane dyspersje: +80%.

Te dynamiczne zmiany powodują, że standardowe kontrakty terminowe są czasowo wstrzymywane. W efekcie producenci muszą zaopatrywać się w surowce po cenach bieżących, które są znacząco wyższe i dużo mniej przewidywalne.

Droższe opakowania i logistyka

Równolegle z kryzysem surowcowym branża odczuwa silną presję kosztową w obszarze opakowań.  – Choć w części kategorii skala podwyżek jest niższa niż w przypadku komponentów chemicznych, to ich łączny wpływ na rentowność działalności okazuje się bardzo dotkliwy – podkreśla Adrian Miałkowski, Dyrektor Zarządzający PZPFK. Do najważniejszych źródeł wzrostu kosztów w tym obszarze należą:

  • opakowania z tworzyw sztucznych: ich ceny rosną wraz z gwałtownym wzrostem kosztów polimerów na rynkach europejskich;
  • stal, aluminium i papier: odnotowuje się podwyżki na poziomie 3-9%;
  • koszty transportu: wzrost o około 15% (dodatkowo potęguje całkowite koszty związane z opakowaniami).

Biznesowe skutki systemowej presji cenowej

Obecna sytuacja oznacza dla producentów realne ryzyko utraty stabilności finansowej. Jednym z największych wyzwań okazuje się to, że koszty rosną w sposób trudny do przewidzenia i jednocześnie niemożliwy do szybkiego przeniesienia na ceny produktów końcowych. W efekcie marże ulegają systematycznemu ograniczeniu, a dotychczasowe mechanizmy bilansowania kosztów przestają działać.

W tej rzeczywistości kluczowe staje się „uczciwe zrozumienie kosztów” przez wszystkich uczestników rynku. Przemysł potrzebuje dziś stabilności i przewidywalności kontraktów, jednak przy obecnych skokach cenowych (jak wspomniane 300% dla acetonu czy VAM), model biznesowy oparty wyłącznie na niskiej marży przestaje być możliwy do utrzymania.

At vero eos et accusamus et iusto odio digni goikussimos ducimus qui to bonfo blanditiis praese. Ntium voluum deleniti atque.